Snooker.pl - oficjalne forum PZSiBA

Snookerowe forum dyskusyjne strony www.snooker.pl
Teraz jest N, 09 sie 2020 23:25

Strefa czasowa: UTC + 2




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn, 12 lut 2007 11:59 
Offline
master
master
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 24 lut 2005 9:35
Posty: 354
Lokalizacja: Wrocław
No i zakończył się kolejny turniej OGÓLNOPOLSKI.
Muszę przyznać, że mam mieszane uczucia po tej imprezie.
Z jednej strony jak sędziowałem to wszystko było ok. No właśnie – jak sędziowałem. Bo niestety za dużo tego sędziowania nie miałem. I w sumie o tym będzie ten post.
Przyjechałem do ZG w sobotę o 11.00. Mecze się właśnie zaczęły. I na pytanie czy mogę coś posędziować usłyszałem, że teraz zawodnicy sami sobie sędziują. Ale potem okazało się, że i tak prawo pierwo-sędziowania mają zawodnicy chcący odzyskać swoją kaucję. I niestety tego dnia tylko jeden nie chciał (ale akurat nie mi przypadł ten mecz). Co prawda udało mi się przekonać jednego kolesia, żeby odstąpił mi swoje sędziowania a kaucję niech sobie odbiera – PRZECIEŻ JA CHCĘ SĘDZIOWAĆ!!!! No i się zgodził. Uff. W akcie kolejnej desperacji chciałem tak zrobić jeszcze raz – ale niestety zawodnik nie zgodził się na taką podmianę.
Tak więc przez całą sobotę sędziowałem jeden mecz – i myślałem, że mnie szlag trafi!!! Na szczęście w niedzielę było lepiej.

A teraz moje przemyślenia na ten temat.
Otóż wydaje mi się, że chyba jednak coś jest nie tak. A może inaczej – wydaje mi się, że z punktu widzenia większości zawodników nasza praca sędziowska to w sumie jest niewiele warta (żeby było jasne - mówię o większości zawodników – nie o wszystkich) – a w sumie to można jasno powiedzieć – jest warta niecałe 20 zł. Zawodnik uważa, że nie warto zapłacić 20 zł za to, że sędzia, który się zna, który jest całkiem bezstronny, który na życzenie wyczyści bile, będzie wiedział kiedy jest faul a kiedy nie (kolejność korzyści z posiadania sędziego przypadkowa), będzie sędziował jego mecz. Taki zawodnik woli mieć te swoje 20 zł i sędziego, który w przepisach się co najwyżej orientuje, który stoi sobie z boku z rękami w kieszeniach i tylko sprawdza czy coś nie wpadło. Rzadko kiedy dokładnie sprawdza, czy przy piórkowaniu nie popełniono faulu, czy biała jest w polu D, jak dokładnie odwzorować sytuację po chybieniu i wiele innych takich kwiatków.
I nie wiem. Jakoś takie to było takie smutne. Że człowiek się stara, uczy, czyta, przygląda innym a potem i tak z punktu widzenia zawodnika jest to niewiele warte.
I tylko się zastanawiam – czy jest to kwestia tego, że większości zawodników nie stać na to aby wydać te 20zł czy po prostu nie widzą aż takiej różnicy aby te 20 zł zapłacić. Nie wiem.

Yhtaarus

PS. Sorki, za defetystyczne myśli – jutro pewnie mi minie. Albo po następnym turnieju, na którym będę miał więcej sędziowania.
PPS. Oczywiście jeszcze jest jedna możliwość – Ci wszyscy zawodnicy chcieli odzyskać swoją kaucję bo inaczej to JA bym im sędziował – a tego woleli uniknąć. Od razu powiem, ten jeden przypadek kiedy zawodnik się nie zgodził na to aby podmienił sędziego przy stole wyjaśniliśmy potem. Zawodnik powiedział, że po prostu w pierwszym frame dobrze mu się grało i nie chciał nic zmieniać przy stole.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 12 lut 2007 12:37 
Offline
master
master
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 02 paź 2004 16:03
Posty: 425
Lokalizacja: Łódź
hmm... nie wiem jak to jest z tymi kaucjami płaconymi przez zawodników, ponieważ podczas trzech gwiazdek w Łodzi każdy mecz był sedziowany przez sędziego nie przez zawodnika (albo egzaminowanego w sobote, albo w niedzielę już ze zdanym egzaminem)... i osobiście nie zauważyłem żeby zawodnicy byli niezadowoleni z takiego obrotu sprawy, żaden też nie palił się do bycia sprawiedliwym (chyba, ze coś przeoczyłem)... dla mnie bomba bo miałem okazję przejść przez 3 mecze i sędziować świetnym zawodnikom, co sprawia olbrzymią przyjemność... ale jeśli jest tak jak mówisz, to może rzeczywiście powinno być to jakoś z góry ustalone... jeśli jest wiadome na początku turnieju, ze sa sędziowie, to po co zawodnik ma płącić kaucję? wiadomo ze nie będzie musiał sedziować, gdy będą ludzie odpowiedzialni za to... kwestia wydaje mi się do przemyślenia przez organizatorów przyszłych turniejów...
pozdrawiam

_________________
you'll never ska alone!
Obrazek Nie robię błędów ortograficznych (literówki mi się zdarzają).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 12 lut 2007 13:09 
Offline
pro
pro
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 02 maja 2005 13:47
Posty: 272
Lokalizacja: Gubin/Wrocław
Yhtaarus napisał(a):
Zawodnik uważa, że nie warto zapłacić 20 zł za to, że sędzia, który się zna, który jest całkiem bezstronny, który na życzenie wyczyści bile, będzie wiedział kiedy jest faul a kiedy nie (kolejność korzyści z posiadania sędziego przypadkowa), będzie sędziował jego mecz. Taki zawodnik woli mieć te swoje 20 zł i sędziego, który w przepisach się co najwyżej orientuje, który stoi sobie z boku z rękami w kieszeniach i tylko sprawdza czy coś nie wpadło.

Przede wszystkim, zawodnik płaci 20zł kaucji sędziowskiej (a nie opłaca sędziego do swojego meczu), która to jest mu potem zwracana po odsędziowaniu. O tym, kto sędziuje, decyduje sędzia główny za zgodą gracza, chcącego tę kaucję odzyskać. Nikt się zawodników przy stole o zdanie nie pyta.

Jasnym jest, że lepiej jest mieć dobrego, doświadczonego sędziego, któremu nie trzeba będzie w trakcie meczów podpowiadać, żeby wyciągnął kolor, albo podyktował freeballa. Ale też nie mam powodów, aby kwestionować umiejętności sędziego "bez papierka" jeszcze przed rozpoczęciem meczu. Szczególnie w przypadku meczów w pierwszych rundach. Jeżeli wpłacił kaucję, to ma prawo ją odzyskać.

I nie dziw się Tomku, że niektórzy nie godzili się na podmianę - Ty sędziujesz, on bierze kasę. Ja bym się w takiej sytuacji czuł conajmniej nieswojo, nie lubię brać pieniędzy za coś, czego nie zrobiłem.

Zadałeś mi też pytanie, czy mam ochotę posędziować, po moim przegranym meczu. Tak się składa, że w najbliższym czasie chciałbym "zrobić papiery". Jako zawodnik, nie mam w tej chwili zbyt dużych możliwości sędziowania. A bycie sprawiedliwym na meczu Cinka to była dla mnie przyjemność. Uważam, że miałem też w tym meczu swój pierwszy sędziowski sukces. Był snooker za zieloną, Cinek próbobał "majkiem" ją ominąć, chybił. Odtwarzam sytuację, ustawiłem białą w tej samej pozycji, którą dość dobrze zapamiętałem, w dodatku była ona oznaczona śladem kredy po zagraniu od góry Marcina. On stwierdził, że snooker był za brązową. Uprzejmie odmówiłem zmiany ustawienia, wskazując mu dodatkowo ów ślad po kredzie na suknie. Przeciwnik po obejrzeniu ustawienia przyznał mi rację. Taka mała rzecz, a cieszy ;) W tym miejscu dziękuje Maximusowi za użyczenie mi swojego ekwipunku w postaci rękawiczek i pozycjonera :)

Bercik napisał(a):
może rzeczywiście powinno być to jakoś z góry ustalone... jeśli jest wiadome na początku turnieju, ze sa sędziowie, to po co zawodnik ma płącić kaucję? wiadomo ze nie będzie musiał sedziować, gdy będą ludzie odpowiedzialni za to...

Zdecydowanie sprawa godna rozważenia. Jednak nie wiem jak to by wyglądało od strony organizatorów. Przy obecnym systemie z kaucjami, sędziowanie finansuje się samo. Jeżeli kaucje nie byłyby pobrane, to organizator musiałby pokryć koszty sędziów z własnej kieszeni. Może sędziowie powinni być opłacani z funduszy związkowych?

_________________
http://www.fugamundi.pl
http://www.polskisnooker.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 12 lut 2007 13:14 
Offline
master
master
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 24 lut 2005 9:35
Posty: 354
Lokalizacja: Wrocław
I żeby było jasne - mi nie chodzi o to, że ja chcę aby zawodnicy płacili MI/NAM te pieniądze. Nie. Chodzi o fakt, że aby nie stracić 20 zł są w stanie narażać się na sędziowanie czasami znacznie niższej jakości.
Yhtaarus


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 12 lut 2007 13:52 
Offline
master
master
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 24 lut 2005 9:35
Posty: 354
Lokalizacja: Wrocław
PELE napisał(a):
O tym, kto sędziuje, decyduje sędzia główny za zgodą gracza, chcącego tę kaucję odzyskać. Nikt się zawodników przy stole o zdanie nie pyta.

Tu nie chodzi o zawodników przy stole - chodzi o to, że jeśli zawodnicy decydują że chcą odzyskiwać pieniążki to znaczy że chcą sami sędziować a tym samym wyrażają zgodę (przy takiej konstrukcji przepisów) że ich mecze też są sędziowane przez takich co nie są "uprawnionymi sprawiedliwymi". I to nie tak, że decyduje Główny - bo jeśli zawodnik chce sędziować aby odzyskać pieniążki to ja jako sędzia z papierami nic nie mogę zrobić.

PELE napisał(a):
Jasnym jest, że lepiej jest mieć dobrego, doświadczonego sędziego, któremu nie trzeba będzie w trakcie meczów podpowiadać, żeby wyciągnął kolor, albo podyktował freeballa. Ale też nie mam powodów, aby kwestionować umiejętności sędziego "bez papierka" jeszcze przed rozpoczęciem meczu. Szczególnie w przypadku meczów w pierwszych rundach. Jeżeli wpłacił kaucję, to ma prawo ją odzyskać.

Tak ma - ale to oznacza, że nie ceni pracy sędziego na taką kwotę. Bo woli mieć 20 zł niż sprawić aby mecz sędziował ktoś kto się zna. I nie mówię, że zawodnicy nie umieją sędziować. Ale bądźmy szczerzy - takich którzy faktycznie sędziują aktywnie - przypatrują się, sprawdzają, pilnują możliwości popełnienia faulu przez zawodnika jest niewielka.

PELE napisał(a):
I nie dziw się Tomku, że niektórzy nie godzili się na podmianę - Ty sędziujesz, on bierze kasę. Ja bym się w takiej sytuacji czuł conajmniej nieswojo, nie lubię brać pieniędzy za coś, czego nie zrobiłem.

Źle zrozumiałeś - koleś który miał sędziować się ochoczo zgodził - NIE, powiedział jeden z zawodników grających.

PELE napisał(a):
Zadałeś mi też pytanie, czy mam ochotę posędziować, po moim przegranym meczu. Tak się składa, że w najbliższym czasie chciałbym "zrobić papiery".
Tak, ale jak sam piszesz - chcesz także sędziować. A większość zawodnikó o tym nie myśłi - sędziują bo chcą odzyskać 20 zł.

PELE napisał(a):
Zdecydowanie sprawa godna rozważenia. Jednak nie wiem jak to by wyglądało od strony organizatorów. Przy obecnym systemie z kaucjami, sędziowanie finansuje się samo. Jeżeli kaucje nie byłyby pobrane, to organizator musiałby pokryć koszty sędziów z własnej kieszeni. Może sędziowie powinni być opłacani z funduszy związkowych?

Jedna uwaga PELE - nigdzie nie jest zapisane, że jeśli zawodnik nie chce odzyskać tych 20 zł kaucji to one przechodzą na sędziego. To jest tylko i wyłącznie dobra wola organizatora (i nie zawsze tak jest).
A swoją drogą ciekawe jakby się zawodnicy zachowywali przy 10 zł kaucji.
Ale fakt faktem, że Główny najczęściej wie ilu będzie miał sędziów do dyspozycji i może mógłby jakoś to określać.

Yhtaarus

PS. Ale pewnie rację mają Ci którzy czytając mój mail myślą - kurcze o co mu znowy chodzi. Ale po prostu czuję się trochę dziwnie po całym dniu na turnieju ogólnopolskim na którym nikt nie chciał aby sędziował mu ktoś z papierami.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 12 lut 2007 16:42 
Offline
pro
pro
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 02 maja 2005 13:47
Posty: 272
Lokalizacja: Gubin/Wrocław
Yhtaarus napisał(a):
jeśli zawodnicy decydują że chcą odzyskiwać pieniążki to znaczy że chcą sami sędziować a tym samym wyrażają zgodę (przy takiej konstrukcji przepisów) że ich mecze też są sędziowane przez takich co nie są "uprawnionymi sprawiedliwymi".

Jak na mój gust to mocno naciągany ten łancuch logiczny. Taka jest struktura obecnego regulaminu i zgoda zawodników nie ma nic do tego. I na pewno nie jest tak, że mówiąc "chcę sędziować, aby odzyskać kaucję", mówię dodatkowo: "niech mi też sędziuje ktoś bez papierka". To nadinterpretacja.

Yhtaarus napisał(a):
Tak ma [prawo do odzyskania kaucji] - ale to oznacza, że nie ceni pracy sędziego na taką kwotę. Bo woli mieć 20 zł niż sprawić aby mecz sędziował ktoś kto się zna.

Jeszcze raz powtórzę. To kwestia przepisów. Nie płacę sędziemu. Wnoszę pieniądzę pod zastaw. Jest to zabezpieczenie organizatora na wypadek braku sędziów licencjonowanych, żeby miał kto sędziować. Czy jest to potrzebne, jeśli tacy sędziowie zgłosili swój akces? - temat na inną dyskusję.

Yhtaarus napisał(a):
Jedna uwaga PELE - nigdzie nie jest zapisane, że jeśli zawodnik nie chce odzyskać tych 20 zł kaucji to one przechodzą na sędziego. To jest tylko i wyłącznie dobra wola organizatora (i nie zawsze tak jest).

Zgadza się. I może powinno to być sprecyzowane. Jednak przy hipotetycznej sytuacji braku jakiegokolwiek sędziego z papierkiem, cały system sędziowania finansuje się sam (a w zasadzie w ogóle się nie finansuje, pozwala raczej na ograniczenie kosztów). Sędziowie licencjonowani muszą być opłacani oddzielnie.

Za sjp.pwn.pl:
kaucja «suma pieniężna złożona jako gwarancja dotrzymania zobowiązania»
Zobowiązuję się jako zawodnik, że mecz nie pozostanie bez sędziego. Pytanie, czy jeśli sędzia jest na miejscu, takie zobowiązanie jest potrzebne? Może kaucja powinna być opcjonalna, w zależności od ilości planowanych meczów/ilości sędziów?

_________________
http://www.fugamundi.pl
http://www.polskisnooker.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 12 lut 2007 17:52 
Offline
pro
pro
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 02 maja 2006 20:04
Posty: 292
Lokalizacja: Poznań doznań
taak... w Łodzi było wystarczająco sędziów (przynajmniej według mnie) od samego początku wszystkie mecze były przez nas obstawiane, mimo tego kaucja od zawodników była pobierana. Nie oceniam słuszności tej decyzji, choć skoro było wiadome, że od początku sędziowie będą... Nie no dobra, nie mieszam się :wink:

jako, że już jesteśmy w temacie o sędziowaniu to może o nim samym kilka słów...
3 mecze, w tym 2 szybkie, w miarę bezkonfliktowe, w jednym z kolei ze względu na zmęczenie robiłam już głupie błędy np źle policzyłam punkty i krew mnie potem zalewała z własnej głupoty, a Przemek już chyba też się skrzywił (przepraszam!!) ale błąd, którego sobie nie wybaczę, choć był niezaułważony przez nikogo (chyba, że przez siedzącego nieopodal Marka) to mnie po prostu rozwalił... Jarek buduje brejka, wbija kolor po ostatniej czerwonej chyba. Źle się ustawiłam-nie przeszkadzałam zawodnikowi, ale nie stojąc za Jego plecami nie widziałąm dokładnie jak celuje. Z miejsca w którym stałam myślałam, że celuje w brązową i nawet pod nosem sobie tak powiedziałam, a tu do kieszeni czyściutko wpada zielona. Nie spytałam się o kolor. Do tej pory mnie szlag trafia, że takie durne błędy się mnie trzymają... Głupio mi za nie okropnie... No trudno, mam nadzieję, że przynajmniej na przyszłość to zaowocuje :) Na plus zaliczam brak stresu (aż się sama zdziwiłam) i jedną idealnie odtworzoną sytuację - duma :P

Tomku, nie dziwię się Twojemu poirytowaniu związanemu z sobotnim (nie)sędziowaniem...
pozdrawiam
Marta


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 12 lut 2007 17:59 
Offline
master
master
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 02 paź 2004 16:03
Posty: 425
Lokalizacja: Łódź
a propos kaucji - niech i nawet będzie pobierana... nigdy nie wiadomo czy jednego sędziego nie złapie rozstrój żołądka a drugiemu pies się rozchoruje i wtedy zawodnik będzie zobligowany do sedziowania... ale jeśli takie przypadki czystolosowe nie wystąpią, sędziują sędziowie a zawodnikom zwraca się kaucję... nikt nie powinien na siłę sędziowac tylko po to zeby mu kaucja nie przepadła, bo wtedy jest to rzeczywiście odbębnienie swojego i do domu...

_________________
you'll never ska alone!
Obrazek Nie robię błędów ortograficznych (literówki mi się zdarzają).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 lut 2007 2:16 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 29 wrz 2004 23:13
Posty: 212
Lokalizacja: Łódź
Nieco opisowo i bez regularnego cytowania wątpliwości i przypuszczeń.

Kaucja pobierana jest od zawodników po to, by zapewnić sędziowanie w meczach, gdzie nie może być, z różnych względów, wystawiony do pracy przy stole sędzia inny niż zawodnik przegrywający jeden z poprzednich meczów. Sędzia „zastępczy”, dopóki Związku nie będzie stać na opłacanie sędziów na każde zawody. A w taki szerokim zakresie nie będzie nigdy, przykłady ze znacznie zasobniejszego w finanse świata są zbyt wyraźne.

W turniejach lub fazach turniejów, w których obowiązek wystawienia sędziego spoczywa na organizatorze, zawodnik przegrywający nie ma konieczności sędziowania. Jeżeli wcześniej kaucję wpłacił – nie mógł przecież przewidzieć, w której fazie turnieju przegra – bez wyrzutów sumienia odbiera ją od organizatora, to jego pieniądze. Że organizatorzy sami nie ganiają za zawodnikami by im te pieniądze zwrócić, też nie można się dziwić. To także ludzie i jeżeli ktoś zostawia im w prezencie wpłaconą wcześniej kwotę przeznaczoną na kaucję, nie będą protestować. Dopiero gdy organizator odmówi zwrotu kaucji, mimo że zawodnik przegrywający wyraża gotowość sędziowania i jest zastąpiony przez kogokolwiek innego, z jego wolą lub bez, sprawa nabiera biegu formalnego i nadaje się do egzekwowania regulaminowego.

O tym, kto sędziuje, decyduje sędzia główny – oczywiście w zakresie, w jakim dysponuje marginesem manewru. SG nie rządzi pieniędzmi. Za finanse odpowiada tylko organizator, on informuje głównego, ilu i jakich sędziów jest w stanie opłacić. Bezpośrednią delegację do stołu wystawia już główny.
Szeroki przykład na podstawie ostatniego turnieju łódzkiego. Aż sześciu kandydatów zdawało egzamin sędziowski - trudno wyobrażać sobie, że kandydatowi będzie się płacić za mecz przesędziowany w ramach egzaminu. To sprawdzian, dopiero po zaliczeniu uprawniający do zaliczenie do grona sędziowskiego. Dodatkowo „jedna sędzia” wyraziła ochotę sędziowania z pełną świadomością, że w pierwszej fazie turnieju organizator nie przewiduje wypłacania diet sędziowskich. Dla zawodników wpłacających kaucje za pierwsze rundy powstała więc komfortowa sytuacja: nie musieli sędziować, dostawali zwrot kaucji za samą gotowość do sędziowania. Praktyczną pracę przy stole wykonywali egzaminowani i sędzina ochotniczka.

Nie wszyscy egzaminowani dysponowali w sobotę wystarczającym czasem i umiejętnościami, by egzamin w tym dniu zaliczyć. Ci, którym te dwa elementy współgrały, w niedzielę wystąpili już jako sędziowie z uprawnieniami. I z prawem do diety sędziowskiej, z możliwością otrzymania jej lub „wyciśnięcia” od organizatora. Wszyscy zostali o tym poinformowani. Skorzystali ci, którzy chcieli skorzystać. Kończący egzaminy w niedzielę dalej pełnili rolę „dobroczyńców” dla wpłacających wcześniej kaucję zawodników.

Łódzki przypadek był wyjątkowy, rzadko zdarza się tak korzystne z punktu widzenia wpłacających kaucję zawodników połączenie egzaminów sędziowskich, kandydatów, egzaminatora i sędziego głównego.

Wspomniany w zamieszczonej wyżej dyskusji przypadek zielonogórski trochę mnie zdziwił. Zjawia się gość o dużej wiedzy sędziowskiej, który chce doskonalić swój warsztat nie żądając za to niczego oprócz dopuszczenia go do stołu. Gość ten nie dostaje możliwości sędziowania, bo nie zgadza się na to ktokolwiek poza sędzią głównym: zawodnik który wpłacił kaucję i boi się, że ta mu przepadnie, albo zawodnik grający w meczu, który ma być sędziowany.

Wpłacający kaucję winien dostać ją natychmiast, gdy znajdzie się taki fanatyczny zastępca. Może to być nawet na podstawie NAKAZU sędziego głównego na prośbę wspomnianego fanatyka, bo tylko SG może podejmować decyzje w tym zakresie. Zawodnik grający w meczu także nie ma tu nic do powiedzenia, z tego samego powodu. Jest prawie tak, jak napisał jeden ze znanych piłkarzy: „O tym, kto sędziuje, decyduje sędzia główny za zgodą gracza, chcącego tę kaucję odzyskać.” Prawie, bo zgoda zawodnika nie ma tu nic do rzeczy. Pod uwagę może być wzięta prośba, jeżeli przegrywający sam chce zostać przy stole np. w tym samym celu: nabierania wprawy przed planowanym przekierowanie czy poszerzeniem związków ze snookerem.

„I nie dziw się Tomku, że niektórzy nie godzili się na podmianę - Ty sędziujesz, on bierze kasę. Ja bym się w takiej sytuacji czuł conajmniej nieswojo, nie lubię brać pieniędzy za coś, czego nie zrobiłem.” – zawodnik odbierający kaucję nie bierze kasy. Dostaje zwrot swojego po wypełnieniu warunku zawartego przy wpłacaniu kaucji: jest gotów sędziować. W tym konkretnym przypadku robi nawet przysługę wymienionemu wcześniej fanatykowi, dając mu możliwość doskonalenia tego, na czym mu zależy. „Nieswoje” samopoczucie jest tu nie na miejscu, jeśli wiąże się to ze spełnieniem koleżeńskiej prośby fanatyka. Nietaktem jest dopiero pozostawienie tej kasy organizatorowi.

„I to nie tak, że decyduje Główny - bo jeśli zawodnik chce sędziować aby odzyskać pieniążki to ja jako sędzia z papierami nic nie mogę zrobić.” – mogę. Właśnie główny decyduje, a zawodnik i tak odzyskuje swoje pieniądze (za nieuprawnione używanie słowa „pieniążki” w mieście siedziby Związku można dostać w dziób). Wystarczy poprosić głównego, jest uprawniony do wydania takiej decyzji. Nie mając innych przeszkód, powinien ją wydać w interesie wszystkich, swoim też.

Jeśli będą jakieś pytania szczegółowe w tej sprawie, proszę je głośno (tu: bez obaw) zadawać. Na zakończenie dorzucę jeszcze jeden przypadek szczególny, o który do tej pory nikt nie pytał i prawdopodobnie nie zapyta. Dotyczy fazy turnieju, gdy organizator jeszcze nie ma obowiązku wystawiania sędziego ze swojej puli. Zawodnik, który wpłacił kaucję wypadł z obiegu - nie chce sędziować albo wyjechał - i nie ma go kim zastąpić. Wówczas zawodnicy rozgrywający mecz bez sędziego sami pełnią dla siebie wzajemnie rolę sędziów. I im należy się wpłacona przez nieobecnego kwota kaucji, po połowie. Także należy o to skutecznie poprosić organizatora.

Jednak bez cytatu się nie obędzie, choć w nieco innej sprawie:
snickers89 napisał(a):
Jarek buduje brejka, wbija kolor po ostatniej czerwonej chyba. Źle się ustawiłam-nie przeszkadzałam zawodnikowi, ale nie stojąc za Jego plecami nie widziałąm dokładnie jak celuje. Z miejsca w którym stałam myślałam, że celuje w brązową i nawet pod nosem sobie tak powiedziałam, a tu do kieszeni czyściutko wpada zielona. Nie spytałam się o kolor. Do tej pory mnie szlag trafia, że takie durne błędy się mnie trzymają...

Ani durny, ani błąd. Pytania o kolor należy ograniczyć do (cytat z Fedorowicza) "niezbędnego minimum". To jedno z najbardziej denerwujących zawodnika pytań, zwłaszcza że zadawane, gdy jest skoncentrowany do uderzenia. A wyrwać się z koncentracji i odpowiedzieć musi, bo brak odpowiedzi to bardzo wysoka kara - siedem punktów dla przeciwnika i przerwanie własnej gry. Czasami sędziemu warto nawet dla płynności gry lekko zaryzykować, tym bardziej, jeśli konsekwencje takiego ryzyka są żadne. Wystąpić mogą w przypadku faulu, a na zielonej i brązowej faul płatny jest tak samo. Nie popełniłaś błędu, a uświadomienie sobie tego i wytrzymanie bez nerwowej reakcji to dowód, że warto nabierać wprawy. Ta wstrzemięźliwość to właśnie efekt rosnącej wprawy.

Pozdrówka

P.S. Tomku, brawo. Oferta utwierdzona w słuszności i podtrzymana. O brejku i frejmie nie zapominaj.

_________________
nemrod

"Jestem człowiekiem ze zwykłymi dla mojej generacji ograniczeniami. Jednak nigdy nie powiedziałem tego, czego nie chciałem powiedzieć, także gdy nie zawsze powiedziałem to, co chciałem powiedzieć." Enzo Biagi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 lut 2007 2:45 
Offline
master
master

Dołączył(a): Śr, 18 sty 2006 9:44
Posty: 330
Lokalizacja: Lubartów
Miałeś odespać :twisted: :twisted: :twisted:

_________________
Cogitationis poenam nemo patitur!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 lut 2007 11:07 
Offline
master
master
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 24 lut 2005 9:35
Posty: 354
Lokalizacja: Wrocław
Wielkie dzięki Nemrod.
Przynajmniej teraz już nam dokładnie swoje prawa. I bójcie się Sędziowie Główni - będę je egzekwował :)))

Yhtaarus


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 lut 2007 12:55 
Offline
master
master

Dołączył(a): Śr, 18 sty 2006 9:44
Posty: 330
Lokalizacja: Lubartów
Yhtaarus napisał(a):
Wielkie dzięki Nemrod.
Przynajmniej teraz już nam dokładnie swoje prawa. I bójcie się Sędziowie Główni - będę je egzekwował :)))

Yhtaarus

Ja się boję :x , nie wiem jak inni :!: :!: :!:

_________________
Cogitationis poenam nemo patitur!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 lut 2007 13:00 
Offline
master
master
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 24 lut 2005 9:35
Posty: 354
Lokalizacja: Wrocław
Marku, skąd ta wściekłość???
To chyba dobrze, jeśli sędzia BĘDZIE bardzo naciskał aby sędziować ;)

Yhtaarus


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 lut 2007 13:51 
Offline
master
master

Dołączył(a): Śr, 18 sty 2006 9:44
Posty: 330
Lokalizacja: Lubartów
Yhtaarus napisał(a):
Marku, skąd ta wściekłość???
To chyba dobrze, jeśli sędzia BĘDZIE bardzo naciskał aby sędziować ;)

Yhtaarus

Chciałem pokazać przestrach, nie wściekłość :twisted:
Osiołek w Shreku prosił smoczycę o to, by go nie naciskała, bo się zamknie w sobie :D
Uważaj z newtonami :!:

_________________
Cogitationis poenam nemo patitur!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 lut 2007 14:14 
Offline
master
master
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 24 kwi 2006 14:43
Posty: 810
Lokalizacja: Krakuf
A wracając do kaucji i sędziwowania, to może wypadałoby przyjąć taką zasadę, że:
1. od wszystkich zawodników pobiera się kaucje.
2. w miare możliwości sędziowie z papierami sędziują mecze.
3. jeżeli natomiast nie ma sędziego, to sędziuje przegrany z poprzedniej rundy (jeden z dwóch)
4. kaucja nie jest zwracana tylko tym zawodnikom, którzy odmówili sędziowania i w czasie meczu nie było sędziego. Jeżeli natomiast zawodnik "ustąpił" sędziemu z papierami, to mimo to jest mu zwracana kaucja. Taka sama sytuacja, gdy jest się tym drugim z przegranych z poprzedniej rundy (no bo przecież nie może być dwóch sędziów).

Pozdrawiam
Theo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 lut 2007 14:20 
Offline
master
master

Dołączył(a): Śr, 18 sty 2006 9:44
Posty: 330
Lokalizacja: Lubartów
Theo napisał(a):
A wracając do kaucji i sędziwowania, to może wypadałoby przyjąć taką zasadę, że:
3. jeżeli natomiast nie ma sędziego, to sędziuje przegrany z poprzedniej rundy (jeden z dwóch)


Pozdrawiam
Theo

Obaj/obie/oboje nie mogą przegrać jednocześnie :twisted:

_________________
Cogitationis poenam nemo patitur!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 lut 2007 14:25 
Offline
master
master
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 24 kwi 2006 14:43
Posty: 810
Lokalizacja: Krakuf
Nie o to mi chodziło :) Dajmy na to, że jest ćwierćfinał - gracz A wygrywa z B, a gracz C wygrywa z D. W półfinale grają A z C, a sędziować im może albo B albo D. Obaj przegrali jednocześnie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 lut 2007 14:48 
Offline
master
master

Dołączył(a): Śr, 18 sty 2006 9:44
Posty: 330
Lokalizacja: Lubartów
Theo napisał(a):
Nie o to mi chodziło :) Dajmy na to, że jest ćwierćfinał - gracz A wygrywa z B, a gracz C wygrywa z D. W półfinale grają A z C, a sędziować im może albo B albo D. Obaj przegrali jednocześnie :)

Wiem o co Ci chodziło :D
Dżołkas był :D

_________________
Cogitationis poenam nemo patitur!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 13 lut 2007 14:50 
Offline
master
master
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 24 kwi 2006 14:43
Posty: 810
Lokalizacja: Krakuf
HAHAHA!!! Niezły Joke, powiem nawet Polish Joke :) Ale się uśmiałem :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 22 kwi 2019 8:41 
Offline
pro
pro

Dołączył(a): Wt, 15 lis 2016 2:53
Posty: 261
coach outlet
mlb jerseys
ugg outlet
ed hardy clothing
michael kors handbags
birkenstock sandals
prada outlet
snapback hats
seattle seahawks jersey
cristiano ronaldo jerseys
hermes outlet
coach outlet store
cheap oakley sunglasses
匡威英国官网
ralph lauren outlet
ed hardy clothing
canada goose jackets
mulberry outlet
celine outlet
mbt shoes
pandora charms
louboutin
guess canada
fila shoes
ugg canada
nike outlet
kate spade outlet
coach outlet
adidas yeezy
yeti tumbler
nike blazer
ray ban sunglasses
valentino outlet
pandora outlet
soccer shoes
valentino shoes outlet
boston red sox jerseys
true religion jeans
michael kors outlet
superdry
adidas nmd
louis vuitton outlet
polo ralph lauren outlet
cheap uggs
coach outlet
uggs outlet
st louis cardinals jerseys
coach outlet
pandora outlet
air max 2018
supreme clothing uk
valentino outlet store
coach outlet
nike air max 2017
toms outlet
coach outlet
air jordan shoes
yeezy boost
cheap jordan shoes
adidas yeezy
cheap snapbacks
toms shoes
true religion jeans
pandora jewelry
ugg pas cher
pandora jewelry official site
nike store
yeti cup
kate spade outlet
匡威英国官网
coach outlet online
christian louboutin outlet
canada goose jackets
ray ban sunglasses
gucci handbags
lebron 13
cheap jordan shoes
nike outlet store
canada goose jackets
birkenstock outlet
cheap ugg boots
futbol baratas
fitflops outlet
christian louboutin
kappa clothing
adidas yeezy boost
pandora jewelry
jordans
christian louboutin outlet
polo ralph lauren
coach outlet
air jordan 14
coach outlet
coach outlet
polo ralph lauren outlet
versace clothing
coach outlet store online clearances
canada goose parka
nike air max
qqq


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 

Strefa czasowa: UTC + 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL